• Wpisów: 114
  • Średnio co: 21 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 20:27
  • Licznik odwiedzin: 29 778 / 2463 dni
 
rusalkab
 
Witajcie ponownie!
Kto już czuje wiosnę w powietrzu?!
Ja tak jakby... gdzieś w oddali... ale się zbliża!

Dziś recenzja kosmetyku... nowej pianki Wellaton odcień 8/1  jasny popielaty blond. Kiedy już weszłam w posiadanie tego specyfiku zaczęłam czytać recenzje innych dziewczyn, które ostrzegały, że uzyskiwany kolor jest ciemniejszy niż się można spodziewać... Zaryzykowałam, ale efekt i tak mnie zaskoczył! Bo wyszedł brąz. Nawet zaczęłam sobie wmawiać, że nie jest wcale tak ciemny, lecz znajomi gdy tylko zobaczyli mnie z nowym kolorkiem na głowie nie kryli zdziwienia, czemu spontanicznie stałam się szatynką. :0
Także uważajcie... wierzcie recenzjom innych... chyba, że chcecie miec totalną niespodziankę - w tym przypadku jak najbardziej polecam!

Sama aplikacja była dość prosta, ciekawe rozwiązanie, że wszystko się łatwo ładnie pomieszało... ale to tak w piankach bywa... Zapach: znośny, w czasie nakładanie przez pewien czas był duszący, lecz to minęło.
Aktualnie po jednym myciu zauważyłam, że się szybko spłukuje (ufff).

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego